Rajdy samochodowe

Wyścigi rajdowe – pasja, którą trudno porzucić

Kilka lat temu światowe media przepełnione były wiadomościami o wypadku popularnego kierowcy rajdowego – Roberta Kubicy. Potem z napięciem śledziliśmy jego leczenie i rehabilitację, a wreszcie powrót do dawnej działalności i pierwsze wyścigi. 

Sporty związane z czasem, ściganiem się, są bardzo niebezpieczne. Każdy uczestnik biorący udział w tego typu zawodach musi wiązać się ze wszystkimi konsekwencjami. Do najczęstszych obrażeń można zaliczyć wszelkiego rodzaju złamania, siniaki, wstrząśnienia mózgu. Sportowiec niekiedy po takich urazach wymaga długotrwałego leczenia, długiego czasu rekonwalescencji, intensywnej rehabilitacji, dzięki której być może będzie mógł wrócić do swojej pasji. W tym przypadku bardzo często tak się dzieje. Niewielu jest takich, którzy ostatecznie odrzucają wyścigi. Rzadko eliminują ten sport ze swojego życia nieodwołalnie.

Niestety są rajdy, które kończą się tragicznie – śmiercią kierowcy. Konsekwencje takich sportów ponosi każdy sam. Każdy sam bierze za siebie odpowiedzialność. To hobby, które nie należy do najbezpieczniejszych ani mile widzianych wśród bliskich i rodziny takich zapaleńców. Każda minuta rajdu to dla bliskiej osoby rajdowca startującego w wyścigu wieczność. Wieczność przepełniona strachem i niepewnością o życie kierowcy czy pilota. Niestety, nawet jeśli bliscy nalegają, czy wręcz wymuszają rezygnację takiej osoby ze startu w rajdach, one zazwyczaj tego nie robią i dalej trwają uparcie przy swoim ulubionym sporcie, za który dosłownie są w stanie czasem oddać życie. Bywa i tak, ale tak jak wspomnieliśmy wcześniej – każdy bierze odpowiedzialność za siebie i swoje wybory, a jeśli ktoś chce powierzyć swe bezpieczeństwo maszynie – to jego wybór. Istnieje wiele innych sportów, które są jeszcze groźniejsze, ja na przykład wspinaczka wysokogórska. Ale to już temat na inną opowieść.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *