Kredyty bankowe

Kredyty – mity i prawdy odnośnie przyznawania

W krajach unii europejskiej istnieją pewne normy odnośnie przyznawania kredytów. Jedną z nich jest to, że klient musi wiedzieć wszystko o koszcie danego kredytu. Przepis ten dotyczy też wszelkich kosztów dodatkowych związanych z kredytem. Jednym słowem jeśli reklama w sieci i w telewizji dużo mówi o tym, że koszt roczny wzięcia kredytu w wysokości dziesięciu tysięcy złotych nie przekroczy pięciuset złotych, to tak ma być.

Klient nie może być wprowadzany w błąd przez nieprecyzyjne dane. Dlatego banki walczą o klienta oferując mu pewne darmowe usługi w cenie kredytu lub jakieś podarunki takie jak czajnik elektryczny. To oferowanie pewnych drobiazgów za darmo przyciąga chętnych na małe i średnie kredyty. Inaczej jest w przypadku wielkich kredytów na kupno lub budowę domu. Kredyty tego typu zazwyczaj biorą młode małżeństwa i muszą w tym celu skompletować wiele różnego rodzaju dokumentów. Z tej właśnie przyczyny starają się o kredyt przez kilka miesięcy lub nawet przez ponad rok. Nie brzmi to zachęcająco, ale branie kredytu na zakup domu lub na budowę, to nie branie chwilówki. Tu liczą się dokumenty i zaświadczenia o przychodach z miejsc lub miejsca pracy.

Znajomości też pomagają, bo nie w każdym banku przyznają kredyt parze w nieformalnym związku, a jeśli już to kredyt ten może nie być opcją atrakcyjną, czyli oprocentowanie może być zbyt wysokie. Lecz i w tym przypadku banki mają sposoby by przyciągnąć chętnych na te spore kredyty mieszkaniowe lub na zakup domu. Chodzi tu o to, że związków nieformalnych przybywa, czyli kredyty na dom biorą pary z dziećmi które nie mają ślubu. Dlatego też w czasach obecnych te najlepsze banki uwzględniają tego typu sytuację w swojej ofercie. No bo tu kluczową rolę gra najważniejsza zasada. Pieniądz który nie jest w obiegu nie zarabia. Banki udzielają kredytów bo klienci potem spłacają je wraz z odsetkami.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *